Zieleń, historia, wspólne rozmowy, twórcze warsztaty i oczywiście pstrąg – uczestnicy Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Zatorze spędzili piątek, 28 sierpnia, na wycieczce do Pstrągarni Rózin w Dubiu koło Krzeszowic. Okazało się, że miejsce to ma także ciekawy zatorski wątek historyczny.
Pstrągarnia Rózin przywitała uczestników wycieczki piękną zielenią, stawami i spokojną atmosferą. Był czas na zwiedzanie, poznawanie historii miejsca, kontakt z naturą, ale przede wszystkim na rozmowy i wspólne spędzenie czasu.
Wyjazd miał również kreatywny akcent. Podczas warsztatów uczestnicy malowali kamienie z przesłaniem, tworząc niewielkie, kolorowe pamiątki pełne dobrych myśli. Na zakończenie nie mogło zabraknąć tego, z czego Rózin słynie najbardziej – świeżego pstrąga.
Najstarsza pstrągarnia w Polsce
Historia tego miejsca sięga 1850 roku. Pstrągarnię w Dubiu założył dr Jan Radziwoński na zlecenie rodziny Potockich. Uznawana jest ona za pierwszą pstrągarnię w Polsce, a także pierwszą tego typu hodowlę w Europie Środkowej. Nazwa „Rózin” pochodzi od imienia Róży – wnuczki Artura i Zofii Potockich.
Wyjątkowe warunki do hodowli ryb zapewniały tutejsze źródła i zimna, czysta woda. Pstrągarnia położona jest w niezwykle malowniczej okolicy Dolinek Jurajskich, w sąsiedztwie Doliny Racławki i Doliny Szklarki. Do dziś zachował się również zabytkowy drewniany budynek określany jako Domek Myśliwski lub Dom Szwajcarski.
Grota Miłości
Jedną z ciekawostek znajdujących się na terenie Rózina jest Grota Miłości, wykuta w wapiennej skale w XIX wieku. W jej wnętrzu bije źródło bardzo czystej wody. Z miejscem związana jest sympatyczna legenda – według niej ten, kto napije się wody ze źródła, ma zaznać miłości.
Grota wraz z Domem Szwajcarskim i stawami stanowi część historycznego zespołu pstrągarni, odnotowanego również w dokumentach dotyczących dziedzictwa kulturowego Dubia.
Z Rózina do Zatora – wspólny wątek Potockich
Historia Pstrągarni Rózin ma także bezpośrednie powiązanie z Zatorem. W czasie, gdy powstawała hodowla w Dubiu, dobra krzeszowickie należały do hrabiego Adama Potockiego. Ten sam Adam Potocki był również właścicielem Zatora.
Co więcej, Róża Potocka, od której imienia nazwano Rózin, była córką Adama Potockiego i Katarzyny z Branickich. Można więc powiedzieć, że uczestnicy zatorskiego UTW podczas wycieczki odwiedzili miejsce związane z rodziną, która w XIX wieku zapisała się również w historii Zatora.
































