W niedzielny wieczór, 4 stycznia, gościnne progi kościoła parafialnego w Zatorze wypełniły się po brzegi. Wszystko za sprawą tradycyjnego Koncertu Noworocznego Orkiestry Dętej działającej przy Regionalnym Ośrodku Kultury. Był to wieczór pełen wzruszeń, radosnego kolędowania i najwyższej próby muzycznych doznań.
Tradycja noworocznych spotkań z zatorską orkiestrą sięga 20 lat. Choć na przestrzeni lat historia ta została przerwana przez pandemię, niedzielne wydarzenie udowodniło, że muzyka powróciła do Zatora ze zdwojoną siłą.
Pod batutą maestro Łukasza Jabconia orkiestra zaprezentowała niezwykle zróżnicowany program. Rozpoczęto od refleksyjnej kompozycji „Earthdance” Michaela Sweeneya, będącej hołdem dla piękna naszej planety, by chwilę później przenieść słuchaczy w rejony spokoju dzięki „Pacific Dreams” Jacoba de Haana.
Nie zabrakło jednak mocniejszych akcentów. Fanów swingu zachwyciła wiązanka „Big Band Christmas”, w której instrumenty dęte pokazały swoją pełną moc i energię. Oficjalną część koncertu zamknął majestatyczny utwór „Cassiopeia” Carlosa Marquesa, który pod sklepieniem zatorskiej świątyni zabrzmiał niczym prawdziwa muzyczna podróż ku gwiazdom.
Prawdziwą ozdobą wieczoru były występy wokalne. Publiczność mogła usłyszeć zarówno nowoczesne aranżacje znanych hitów, jak i nastrojowe pastorałki. Na scenie błyszczeli: Katarzyna Jabcoń, Cecylia Biel oraz Tadeusz Machniak. Ich interpretacje utworów z repertuaru zespołów Zakopower („Będzie Kolęda”), Enej („Gore gwiazda”) czy radosne „Feliz Navidad” wywołały burzę oklasków.
Wyjątkowo nastrojowo zrobiło się podczas występu Katarzyny Jabcoń w utworze „Gdy pada śnieg” z repertuaru Kayah, a Tadeusz Machniak porwał zgromadzonych energetyczną wersją kolędy „Przybieżeli do Betlejem” w aranżacji Golec uOrkiestry.
Jednym z najbardziej wzruszających momentów był występ najmłodszych muzyków orkiestry. Karolina Kałuska, Julia Dąbrowska oraz Zuzanna Grubka z wielkim wdziękiem zaśpiewały „Pastorałkę od serca do ucha”. Karolina Kałuska zaprezentowała również przejmującą interpretację utworu „Noel” z repertuaru Kasi Cerekwickiej.
Gdy wybrzmiały ostatnie nuty programu, publiczność nie pozwoliła muzykom zejść ze sceny. Zgodnie z noworocznym zwyczajem, wzorowanym na koncertach wiedeńskich, orkiestra wykonała na bis słynny „Marsz Radeckiego”. W rytm oklasków całej sali, muzycy i dyrygent wprowadzili wszystkich w radosny nastrój na nadchodzący 2026 rok.
Wieczór zakończył się wspólnym kolędowaniem. W murach kościoła potężnie zabrzmiały głosy mieszkańców śpiewających „Dzisiaj w Betlejem” czy „Pójdźmy wszyscy do stajenki”.
Prowadzący oraz muzycy skierowali szczególne podziękowania do gospodarza miejsca, księdza proboszcza Jacka Wieczorka, za współorganizację wydarzenia oraz do wszystkich mieszkańców za ich obecność i wsparcie.
– Życzymy Państwu, aby ten 2026 rok był pełen harmonii, spokoju i tylko dobrych nut w Państwa życiu – tymi słowami prowadzący pożegnali publiczność, zapraszając na kolejny koncert już za rok. Zator przywitał Nowy Rok w najlepszym możliwym stylu – z muzyką, która łączy pokolenia.
fot. Jacek Pasternak


